kasa topnieje ...
Mury pną się do góry w zastraszającym tempie . Powinnam skakać z radości , gdyby nie rachunki za materiały , które przychodzą jeden za drugim. Kredyt jeszcze nie przyznany , oszczędności poszły w piwnice... Uzyskanie kredytu hipotecznego jest trudniejsze niż uzyskanie pozwoleń na budowe . Papierki , papierki , papierki ..... A bank się tak pięknie reklamuje w TV , że wydawać by się mogło ,że dają kredyty na lewo i prawo- każdemu .No , my już prawie 2 miesiące dreptamy
Poniżej kilka fotek z postępu budowy
ELEWACJA PRZEDNIA OD DROGI
ELEWACJA TYLNA OD PODWÓRKA
SALON ( JESZCZE NIE UMEBLOWANY )
SCHODY DO PIWNICY
W trakcie stawiania murów zauważyłam ,że robotnicy nie uwzględnili poprawek na projekcie , tzn zrobili okna dodatkowe , które architekt wykreślił ... Mały pokój na parterze ma przewizaiane 2 okna - niepotrzebne - pokój nieustawny. Więc trzeba było zamurować . W salonie jedno z okien też było przeznacone do likwidacji ... ale skoro zrobili , niech na razie jest . Majster powiedział ,że zawsze można zamurować , jakby co ....
Komentarze